Losowo wybrane dowcipy
Żona wróciła z wczasów. - Czy byłaś mi wierna? - dopytuje się mąż. - Tak samo jak ty mi... - No to, moja droga, ostatni raz pojechałaś na wczasy.... [cały ->]
Polak, Rusek i Niemiec idą przez pustynię. Spotykają wielbłąda i chcą na nim jakoś dojechać do najbliższego miasta. Ale pojawia się pewien problem - wielbłąd ma tylko dwa garby, trzech się nie zmieści na jego grzbiecie. Myślą więc, myślą... nagle Pol... [cały ->]
Dwóch górali mały i duży sika na mór. Mały strasznie mruga oczami. Widząc to drugi pyta: -Co tak mrugos? -Bo mi do ocy prysko!... [cały ->]
Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów: - Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio: - A skąd ona wie, ile waży?... [cały ->]
Komputer służy do tego, aby ułatwić ci pracę, której bez niego w ogóle byś nie miał... [cały ->]
Łysy, Kichol, Nowak i Kowalski piją w klubie wódkę. Po czwartej setce Nowak wydusił z siebie: -Szszsz... - i umilkł. -Dajcie u prędko czymś popić! - zarządził Kowalski. -Szszsz... - wydusił z siebie znowu. -Bierzemy go domu - zdecydował Kicho... [cały ->]
- Mamo a tata mnie zbił dwa razy - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego...... [cały ->]
Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi: -Ale bydle! Na to on: -Niech się pani nie boi, mocno go trzymam... [cały ->]
Do lekarza przychodzi kilkunastoletnia dziewczynka. -Myślę, że będziemy się często widywać. -A to dlaczego? - pyta lekarz. -Ja jestem córką tej baby, która do pana przychodziła.... [cały ->]
Pierwsze Boże Narodzenie. Do stajenki przychodzą trzej królowie. Wchodzi pierwszy z nich, a z powodu niskiego stropu zdrowo wali głową w belkę na suficie. - O Jezu!- krzyknął z bólu. Na te słowa odzywa się św. Józef. - Widzisz, Maryjo, mówiłem ... [cały ->]
Przychodzi baba do lekarza. -Panie doktorze, gdy prowadzę samochód zawsze myślę o seksie. Co mam robić? -Musi pani kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów...... [cały ->]
Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty, patrzą, a tu Franek podsypia, skulony na ławce. -Panie! - trąca go ktoś. - Zbudźcie się, bo zamarzniecie! -Nie zamarznę... Przed godziną piłem borygo.... [cały ->]
Siedzi baca nad strumieniem i całuje się po prawej ręce. Przechodzący turysta zaciekawiony pyta: - Baco co wy robicie, co to ma być? Baca na to ze stoickim spokojem: - Gro wstępno.... [cały ->]
Przychodzi facet z aligatorem do baru i pyta: -Macie tu prawników? -Mamy. -To dla mnie proszę piwo, a dla mojego aligatora adwokata.... [cały ->]
Cześć ! Chcę się tylko spytać czy mogę parę dni u Ciebie pomieszkać. Wszyscy są na mnie wściekli, a ja potrzebuję przyjaciela. Osama bin Laden.... [cały ->]